III Niedziela Wielkiego Postu - 7 marca 2010
W dzisiejszym fragmencie
Ewangelii Chrystus pokazuje, że zawsze mu zależy na
człowieku - na każdym człowieku, a zwłaszcza na tym, który
ma najdalej do Boga. Obraz drzewa figowego, które nie
przynosi owocu i marnieje, jest obrazem człowieka, który nie
realizuje powołania, do którego został wezwany przez samego
Boga. Chociaż logika podpowiada, że nie ma sensu na siłę
inwestować w cos lub kogoś, kto nie jest zainteresowany
rozwojem, to jednak Bóg zaprzecza tej „ziemskiej” logice.
Bóg nie rezygnuje z człowieka i ciągle pragnie go umacniać
oraz stymulować jego rozwój. Niestety jest i w tej Ewangelii
nuta brzmiąca dosyć trudno dla nas. Chrystus nie mówi, że
nie będzie w nieskończoność czekał na postępy człowieka.
Czas więc jest krótki – to czas naszego życia. Warto go
dobrze wykorzystać!
Ks. Marek Ciesielski SChr
|